top of page

Wspieraj, nie zmuszaj! - rodzicu daj dziecku swobodę wyboru

Czy pozwalanie dziecku na zmienianie co tydzień zespoły lub dyscypliny sportu nie ukształtuje u niego braku silnej woli i determinacji w doskonaleniu siebie? Warto wtedy wyznaczyć pewne granice. Pozwolić na sprawdzenie siebie na treningach w trzech samodzielnie wybranych dyscyplinach i po krótkim okresie próbnym zdecydowanie się na któryś uświadamiając zarazem, że rozwój w sporcie wiąże się z cierpliwością i wysiłkiem podczas treningu przez dłuższy czas.


Odbyłem kiedyś z młodym zawodnikiem na boisku ciekawą rozmowę. Widząc, że dziecko od dłuższego czasu bawi się granulatem sztucznej murawy zamiast grać ze swoim zespołem zapytałem, dlaczego nie uczestniczy w zabawie z resztą grupy.


- Bo nie lubię. -Nie lubić grać w piłkę? -Tak. - Rozumiem. A dlaczego w takim razie przychodzisz na treningi. - Bo tata mi każe. Często zaczynając pracę z nową grupą zawodników trenerzy obserwują również rodziców przywożących swoje pociechy na swoje zajęcia. Po kilku turniejach, treningach i zebraniach łatwo mogą stwierdzić, który rodzic „ma ciśnienie” na sukces sportowy swojego dziecka. „Ocho, niespełniony piłkarz.”

Dlaczego chcę by moje dziecko trenowało?

Motywacja RODZICÓW do posyłania swoich dzieci na treningi mogą być różne:


- Niespełnione ambicje sportowe z okresu własnej młodości. - Chęć kontynuowania przez dziecko sportowych sukcesów rodzica. - Chęć poprawy sprawności dziecka, nauczenie przełamywania własnych barier. - Ośmielenie dziecka które ma trudności w budowaniu relacji z rówieśnikami. - Wypełnienie czasu wolnego dziecka i zapewnienie sobie chwili wytchnienia. - U dzieci z nadpobudliwością, chęć by się "wyszalały".


Każdy z tych jak i wielu innych motywów, moglibyśmy poddać ocenie i warto jako sportowy rodzic być ich świadomym oraz przyznać się do nich przed samym sobą. To pierwszy krok do tego by rozliczyć się z samym sobą i skierować swoją uwagę na motywacje jakimi kieruje się dziecko.

Nigdy nie pozwól aby Twoje motywacje wzięły górę nad motywacjami dziecka. Najsilniejszymi oznakami tego jest zmuszanie dziecka do uczestnictwa w treningach. Pamiętaj, dziecko zmuszane do sportu prędzej czy później i tak z niego zrezygnuje.


Jeden z rodziców zapytał mnie kiedyś, co zrobić z dzieckiem, które otrzymuje swobodę wyboru, jednak co tydzień zmienia zdanie i uczestniczy w treningach tylko pod wpływem chwiejnych nastrojów. Czy pozwalanie dziecku na zmienianie co tydzień zespoły lub dyscypliny sportu nie ukształtuje u niego braku silnej woli i determinacji w doskonaleniu siebie? Warto wtedy wyznaczyć pewne granice. Pozwolić na sprawdzenie siebie na treningach w trzech samodzielnie wybranych dyscyplinach i po krótkim okresie próbnym zdecydowanie się na któryś uświadamiając zarazem, że rozwój w sporcie wiąże się z cierpliwością i wysiłkiem podczas treningu przez dłuższy czas.

Jak zweryfikować co lubi moje dziecko?


Zadawaj pytania otwarte. „Dlaczego chcesz grać w piłkę?”, Co podoba ci się w jeździe konno?”. Co ważne wracaj do tych pytań w okresie miesiąca, rudny, sezonu tak aby zweryfikować motywację dziecka oraz monitorować, czy nie pojawia się u niego niechęć czy rezygnacja.

888 wyświetleń2 komentarze

2 comentários


ehhh a co zrobic z dzieckiem które nie chce isc na trening, robi sceny a z treningu wychodzi z rogalem na twarzy, zrelaksowany i szczesliwy. I tak parę razy w miesiącu.

I tak, odnosząc sie do motywacji rodzica czuję ja i cała rodzina kiedy na treningu nie był, bo go po prostu rozsadza.

Curtir
Bartosz Zawidzki
Bartosz Zawidzki
15 de abr. de 2021
Respondendo a

W tym wypadku warto zastanowić się co sprawia, że postawa przed treningiem jest na "nie". Wszystko wskazuje na to, że trening (patrząc na pozytywne emocje po) daje dziecku coś czego potrzebuje. Istotna może być również obserwacja dotycząca innych aktywności, które lubi (również poza sportem) i sprawdzenie czy schemat się powiela.

Curtir
bottom of page